Informacja

Zarząd Fundacji „W jedności siła” informuje, że najbliższy dyżur w siedzibie Fundacji przy ul. Wrocławskiej 18 w Ostrowie Wielkopolskim odbędzie się w środę tj. 19.04.2017r. w godzinach od 11.00 do 17.00. Osoby zainteresowane serdecznie zapraszamy .

Czytaj dalej

Informacja

Zarząd Fundacji „W jedności siła” informuje, że z dniem 05.04.2017r. została otwarta siedziba Fundacji przy ul. Wrocławskiej 18 w Ostrowie Wielkopolskim. Osoby zainteresowane działaniami, które podejmuje Fundacja  już od 6 lat zapraszamy na dyżury, które będą odbywać się w każdą środę od godz. 11.00 do godz. 17.00 w siedzibie Fundacji przy ul. Wrocławskiej 18 w Ostrowie Wielkopolskim. Serdecznie zapraszamy!    

Czytaj dalej

Krzysztof Kątny

W 2009r. mając 47 lat w wyniku wypadku doznałem obrażeń, które spowodowały u mnie niedowład czterokończynowy (nie potrafię chodzić ani samodzielnie wykonywać czynności rękoma typu uszykowanie sobie posiłku czy też toaleta) oraz ślepotę. Początkowo miałem problemy nawet z połykaniem śliny a w kwestii ruchowej byłem osobą leżącą i całkowicie zdaną na osoby drugie. Nie chciałem żyć, ale jak tu się zabić.

Dzięki pomocy dobrych ludzi w tym osobom z Fundacji „W Jedności Siła”, poprzez rehabilitację
i dobre słowo:

– potrafię obecnie utrzymać kubek z piciem i samodzielnie się napić,
– potrafię w miarę stabilnie przebywać w pozycji siedzącej,
– nie mam problemów z przełykaniem śliny,
– potrafię w urządzeniu – pionizator – stać przez kilkanaście minut,
– w 2016r. oczywiście przy pomocy osoby drugiej udało mi się najpierw wejść,
a w kilka tygodni później zejść po schodach na trzecie piętro

TO DLA MNIE OGROMNE OSIĄGNIĘCIA

Niestety życie tak się ułożyło, że mieszkam sam a większość czasu spędzam w łóżku. Mam dwie córki na które z mojej renty dokonywane są potrącenia alimentacyjne a na życie zostaje mi niecałe 710zł. Tak więc również oprócz tragedii związanej ze zdrowiem nie ułożyło mi się życie rodzinne. Ogromnym problemem dla mnie jest ślepota ale chciałbym jeszcze przejść specjalistyczne badania, które ostatecznie by wskazały czy są jeszcze jakieś szanse choćby na częściowe odzyskanie wzroku. Jakby tego było mało w 2011roku zdiagnozowano u mnie cukrzycę i obecnie oprócz lekarstw dostaję również insulinę.

ŻYJĘ NADZIEJĄ.

Wierzę, że nadal będę miał wokół siebie dobrych ludzi dzięki którym łatwiej będzie mi się żyło.

POZDRAWIAM WSZYSTKICH DOBRYCH LUDZI